2010-06-13

Jedzenie na ochłodzenie: cztery przepisy

W upały najchętniej żywiłabym się wyłącznie sorbetem truskawkowym własnej roboty. Jednak pomimo gorąca młode warzywa nie przestają kusić ze straganów, a ja nie potrafię im się oprzeć. Na szczęście, nawet największe upały nie przeszkadzają życiu towarzyskiemu, ale gdy temperatura w mieszkaniu osiąga 40 C, najchętniej sięga się po chłodzące smakołyki. Oto dwa przepisy z wykorzystaniem sezonowych warzyw, trzeci na pyszne sezamowe paluchy i czwarty na truskawkowy sorbet na deser. Przepisy nie wymagają stania przy kuchni, choć do upieczenia buraków i paluchów trzeba włączyć piekarnik, co podniesie temperaturę w kuchni o kilka dodatkowych stopni.
Poniższy przepis opracowałam po przeczytaniu tego przepisu.
Twarogowy dip z buraków
400 g buraków
200 g naturalnego twarożku śmietankowego
200 ml gęstego jogurtu
skórka z jednej cytryny
1-2 łyżki soku z cytryny
1 ząbek czosnku
cukier, sól i świeżo zmielony czarny pieprz
1 łyżeczka uprażonych na suchej patelni i zmielonych nasion kuminu. Dodatkowo kilka nasion w całości

Buraki umyć, owinąć w folię aluminiową i upiec do miękkości w piekarniku (50-60 min). Najlepiej zrobić to podczas pieczenia paluchów. Po upieczeniu, buraki wystudzić i obrać ze skórki. Przełożyć do wysokiego naczynia, dodać twarożek oraz jogurt i zmiksować blenderem na gładką masę (uwaga na ściany i ubranie, sos pryska na purpurowo!). Doprawić solą, cukrem, pieprzem i sokiem z cytryny. Dodać skórkę otartą z cytryny (tylko żółtą warstwę) oraz ząbek czosnku starty na tarce. Wymieszać z kuminem. Spróbować i w razie potrzeby doprawić. Rozlać sos do dwóch miseczek. Udekorować każdą kilkoma ziarnami kuminu w całości, można skropić oliwą. Podawać z paluchami, młodymi warzywami lub ziemniakami.


Jak można się zorientować z lektury bloga, najchętniej i najczęściej wykorzystuję w kuchni ciasto drożdżowe - jest wszechstronne, lekkie i doskonale pasuje do wytrawnych wypieków - pierogów pieczonych, kapuśniaczków, kulebiaków, pizzy i bułeczek. Paluchy sezamowe są doskonałe. Z tego samego ciasta robię pizzę (podana ilość składników wystarcza na jedną dużą pizzę). Kluczem do sukcesu jest odpowiednia mąka - z ogólnodostępnych mąk najlepsza jest mąka Babuni z Biedronki. Jeśli jednak nie macie jej pod ręką, użyjcie mąki o podobnych parametrach - mąka pszenna typ 650, 11 g białka w 100 g. Smak ciasta dodatkowo podnosi zostawienie go na noc do wyrastania w lodówce.

Paluchy sezamowe
300 g mąki pszennej typ 650 (patrz opis wyżej)
1 czubata łyżeczka cukru
3/4 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki drożdży instant dra Oetkera
0,5 szklanki wody
1,5 łyżki oliwy
2 łyżki nasion sezamu
ewentualnie żółtko + 3 łyżki mleka

Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, sól i drożdże i wymieszać łyżką. Dodać wodę i wyrabiać mikserem przez kilka minut, po czym wlać oliwę i wyrabiać dalej. Ciasto powinno utworzyć wokół haka kulę nieprzyklejoną do dna miski - w razie potrzeby należy dodać więcej mąki lub wody. Ciasto musi być gładkie i elastyczne. Wyjąć hak, posmarować kulę ciasta oliwą, przykryć miskę folią samoprzylegającą i odstawić do wyrośnięcia (można zostawić na całą noc w lodówce, będzie jeszcze lepiej).
Gdy ciasto wyrośnie, należy nagrzać piekarnik do maksymalnej temperatury (u mnie jest to 250C, ale 300C będzie jeszcze lepsze).
Ciasto podzielić na dwie części i jedną część rozwałkować na omączonym blacie. Jeśli wszystko zrobiliście dobrze i ciasto ma odpowiednią konsystencję, na jego powierzchni powinny być widoczne bąbelki powietrza. Ja wgniatam sezam wałkiem, co nie wymaga zastosowania jajka ani mleka, ale sezam lepiej się przyklei na żółtko wymieszane z 3 trzema łyżkami mleka. Ciasto pociąć na paski, posmarować żółtkiem z mlekiem, obsypać sezamem. Kratkę z piekarnika lub nagrzaną blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć na papierze paluchy i piec do lekkiego przyrumienienia.

Sałatka z pieczarek i fasolki szparagowej 
500 g świeżych i ładnych surowych pieczarek
500 g fasolki szparagowej
sok z połowy cytryny
na sos:
5 łyżek jogurtu naturalnego lub śmietany
2 łyżki neutralnego oleju, na przykład rzepakowego
1 czubata łyżka musztardy z całymi ziarnami gorczycy
2 starte na tarce ząbki czosnku
świeże zioła: szczypiorek, tymianek, natka pietruszki (dużo!)
sól, cukier i świeżo zmielony pieprz do smaku

Pieczarki obrać ze skórki, przekroić na pół, a połówki na plastry. Plastry skropić sokiem z cytryny. Fasolkę umyć, poprzycinać końcówki. Ugotować w osolonej wodzie bez przykrycia (20-25 minut), po czym przelać lodowata wodą i przekroić każdą fasolkę na pół.
Zioła posiekać. Wymieszać wszystkie składniki sosu, dodać zioła.
Fasolkę i pieczarki przełożyć do miski, polać sosem, wymieszać. Sałatkę podawać schłodzoną w towarzystwie czosnkowych grzanek.
* * *
A na zakończenie imprezy jeden z najprostszych letnich deserów. Taki przepis bez przepisu, ale żaden nawet najlepszy kupny sorbet nie będzie tak dobry. Ważne, by wybrać dojrzałe i pełne smaku truskawki.

Sorbet truskawkowy
1 szklanka cukru
pół szklanki wody
1 kilogram pysznych truskawek

Cukier i wodę gotować w rondelku kilka minut, aż cukier całkowicie się rozpuści, a część wody wyparuje. Zostawić do całkowitego wystudzenia. Truskawki umyć, pozbawić szypułek. Zmiksować żyrafą truskawki z syropem w wysokim naczyniu albo w blenderze. Przełożyć do miski, przykryć talerzykiem i wstawić do zamrażalnika. Miksować mniej więcej co 1,5 godziny. W mojej zamrażarce sorbet osiąga odpowiednią konsystencję po 4-5 godzinach. Po wyjęciu sorbet pozostawić na kilka - kilkanaście minut w temperaturze pokojowej. Ta porcja wystarcza dla około 8 osób.

I jeszcze jedno zdjęcie na deser - najpiękniejsze :)


11 komentarzy:

  1. Ha, pierwsza! :P Wszystko do wypróbowania, cudna miseczka na pierwszym zdjęciu! :) Zdaje się, że mam taką samą bańkę na mleko jak Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. no nie, nie tak kusić w biały dzień :D
    To cały czterodaniowy obiad
    Jeszcze taki kolorowy

    Ten dip przypomniał mi ,że miałam tobie pokazać dwa przepisy tzn najpierw miałam jeden ,ale dziś drugi fajny mi się nawinął
    http://nami-nami.blogspot.com/2010/04/beet-and-quinoa-salad.html
    a ta zupa tez cudna
    http://nami-nami.blogspot.com/2010/01/dashing-coconut-and-beetroot-soup.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne jest to zdjęcie dipu buraczkowego, a ta miseczka to prawdziwe CUDO:) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  4. Poki, tą miseczką obdarowałam połowę znajomych, kupiłabym też dla Ciebie, ale chyba już ich nie ma. A co do bańki, u mnie jest to bańka na jagody ;P, a ja ją wykorzystuję na drewniane łyżki. Jest bardzo ładna i pasuje do mojej kuchni :)

    Alu, jaki fajny ten blog i super przepisy, dzięki za linki!

    Dziękuję, Aniado i pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczególnie podoba mi się ten sorbet. Bez wątpienia genialnie smakuje i chłodzi!
    A na drugim miejscu dip z buraków.
    Kocham wszystko, co zawiera to cudne warzywo.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaytoon, sorbet jest przepyszny! Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dip z buraków i sałatka! Super! Zresztą paluchy i sorbet też warte grzechu:)
    Szkoda, że miseczek już nie ma, teżby mi pasowała;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo chcę miseczkę chcę! :) W bańce też trzymam drewniane łyżki :) Blog Nami jest bardzo fajny, czytam go od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  9. ten dip ma piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale przepiękny deser , ten jego łepek wygląda jak tęcza

    OdpowiedzUsuń
  11. Omamuniu... Ten dip, ten sorbet...

    OdpowiedzUsuń