2009-07-19

Wspaniałe placki z kukurydzą







































Te placki, podawane z syropem klonowym i bekonem usmażonym na chrupko, to amerykański klasyk. Oryginalny przepis znajdziecie między innymi na stronie kuchni.tv w wykonaniu Dwóch puszystych dam. Przepadamy za nimi i własną wersję z mąki z pełnego przemiału robię często - prezentowałam tu już bardzo podobne placki z ciecierzycą. Te z kukurydzą, za względu na jej naturalną słodycz, smakują jeszcze lepiej:)
Ponieważ zaczął się już sezon na kukurydzę, a ja (poza kukurydzą w puszce właśnie;), nie uznaję puszek, tym razem wykorzystałam kukurydzę z wcześniej ugotowanych kolb kukurydzy, ale śmiało można pozostać przy kukurydzy z puszki, a kolby zajadać tak, jak smakują najlepiej - z masłem i solą.

Porcja na 12 placków lub dla 3 bardzo żarłocznych osób:

3 kolby kukurydzy cukrowej lub 200 g kukurydzy z puszki
200 g mąki pszennej pełnoziarnistej (używam Lubelli)
250 ml mleka
2 jajka
2 łyżki stopionego masła lub oleju
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
świeżo zmielony pieprz
mielona ostra papryka lub pieprz cayenne do smaku


do smażenia: olej
do podania: syrop klonowy albo śmietana i brązowy cukier

Jeśli wykorzystujemy kolby należy je ugotować w wodzie z łyżką cukru, wystudzić i odkroić ziarna ostrym nożem. Jeśli kukurydzę z puszki, należy ją osączyć.
Przygotowanie placków:
wymieszać wszystkie składniki ciasta trzepaczką, dodać kukurydzę.
Smażyć placki z obu stron na rozgrzanej patelni. Podawać jeszcze gorące z dodatkami, o których mowa wyżej.

2009-07-18

Najprostsza wegańska pasta z bobu

















300 g ugotowanego i obranego z łupinek bobu
1 duża cebula podsmażona na odrobinie oleju
oliwa lub ulubiony olej tłoczony na zimno
natka pietruszki, bazylia
sól, pieprz, ewentualnie sok z cytryny, kminek lub uprażony kumin do smaku

Wszystkie składniki zmiksować do pożądanej konsystencji - ja lubię, gdy część bobu jest w kawałkach - doprawić do smaku, zajadać na pajdzie razowego chleba z plastrem pomidora, małosolnego ogórka albo upieczonej papryki.
To jedna z najlepszych past wegańskich, zamiast bobu można dać dowolne ugotowane na parze lub upieczone warzywa. Nie potrzeba żadnych wyszukanych składników, żeby pasta pasta była pyszna, a jej konsystencja kremowa. W zależności od upodobań można dodać więcej lub mniej oleju albo odrobinę wody z gotowania.

Kaszotto z bobem i fasolką szparagową


















Porcja dla trzech osób:
150 g ugotowanego i obranego z łupinek bobu
150 g młodej fasolki szparagowej pokrojonej na mniejsze kawałki
1 duża cebula pokrojona w kostkę
2 łyżki oleju do smażenia
100 g jęczmiennej kaszy perłowej, wypłukanej na sitku
bulion wegetariański
do posypania:
natka pietruszki
uprażone ziarna słonecznika

Cebulę podsmażyć na oleju, dodać kaszę i fasolkę, smażyć chwilę, zalać bulionem i gotować kilkanaście minut - aż kasza będzie kremowa, a fasolka ugotowana al dente. W razie potrzeby dolać bulionu. Pod koniec dodać bób. Na talerzach posypać nacią pietruszki i prażonym słonecznikiem.
Smacznego:)

2009-05-29

Szpinak z pieczarkami na co dzień



To idealne danie na oberwanie chmury, gdy jest się głodnym, a nie ma jak wyjść z domu, żeby coś kupić, bo leje jak z cebra:) Wszystkie składniki - za wyjątkiem pieczarek - zawsze mam pod ręką.

Potrzebne będą:

1 opakowanie mrożonego szpinaku w liściach
2 łyżki oleju
1 duża, drobno posiekana cebula
1 łyżeczka przeciśniętego przez praskę czosnku
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
kawałek papryczki chili - tyle, ile się lubi i wytrzyma;)
300 g pieczarek
sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

Oprócz tego kuskus lub kasza jaglana w ilości 1/3 szklanki na osobę (przed ugotowaniem/zalaniem wrzątkiem). Można zalać/ugotować w wegetariańskim bulionie i dla ładniejszego koloru dodać szczyptę kurkumy.

Szpinak odparować w garnku.
Na patelni podsmażyć cebulę, dodać imbir, czosnek i chili, smażyć chwilę, dodać pieczarki, smażyć kilka minut, pod koniec wymieszać ze szpinakiem i doprawić do smaku. Ułożyć na gorącej kaszy, posypać niełuskanym sezamem i już!

2009-05-28

Quinoa z młodą włoszczyzną







Prościutki przepis na delikatne danie.

Przygotować 1/3 szklanki quinoa na osobę i starannie wypłukać pod bieżącą wodą. Często mieszam quinoa z kaszą jaglaną - mają zbliżony czas gotowania, a fortel ten pozwala dłużej cieszyć się jednym opakowaniem komosy ryżowej, która jest w naszym kraju bardzo droga. Ugotować pod przykryciem, biorąc na 1 część quinoa 2 części wrzątku. Można dodać odrobinę bulionu warzywnego w kostce, albo samą sól. Po czym poznać, że quinoa jest gotowa? Ziarenka staną się przezroczyste, a na ich obrzeżach pojawi się mleczna obrączka - wygląda to bardzo przyjemnie - prawdziwe czary mary! Zazwyczaj trwa to kilkanaście minut. Zostawić pod przykryciem.

Włoszczyznę oskrobać cieniutko ubolewając nad tym, że pasternak nawet w młodej włoszczyźnie wyparł pietruszkę! Pokroić warzywa niezbyt drobno, podsmażyć szybko na łyżce ghee lub oleju - mają pozostać jędrne i chrupiące. Dodać do warzyw quinoa, smażyć jeszcze chwilę, podawać posypane zieleniną lub gomasio, albo nawet japońską przyprawą Togarashi, o której napiszę więcej przy innej okazji:)

Kruche ciastka z mąki z ciecierzycy
















Tydzień z ciecierzycą, który świetnie poprowadziła Aga-aa z bloga Eksperymentalnie, dobiegł końca, a ja dopiero zaczynam się rozkręcać;)
Przeglądając listę zrobionych przez blogowiczów potraw, zauważyłam ze zdziwieniem, że nikt nie pokusił się o zrobienie pakory ani laddoo - moich ulubionych potraw z mąki z ciecierzycy. Obie niedawno prezentowałam w Galerii Potraw.
W ramach eksperymentowania z różnymi rodzajami mąki robiłam ostatnio włoskie ciasteczka zaeti z mąki kukurydzianej - dobre, lecz nie tak dobre, jak ciastka z ciecierzycy!

Przepis na dwie blachy ciastek:

2 szklanki mąki z ciecierzycy (240 g)
110 g zimnego masła dobrej jakości
1 cukier waniliowy (16 g)
60 g miałkiego cukru - dałam pół na pół cukier biały i ciemny trzcinowy
2 żółtka
szczypta soli

garść połówek orzechów nerkowca

Rozgrzać piekarnik do 200 C.
Wszystkie składniki ciasta szybko zagnieść, wałkować dość cienko między dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Wykrawać romby lub inne fantazyjne kształty, układać na każdym po połówce orzecha, piec na papierze do pieczenia do uzyskania ciemnozłotego koloru. Po upieczeniu pozostawić ciastka na blasze, aż przestygną i dopiero wtedy zdejmować, inaczej się rozpadną.
Cóż mogę powiedzieć poza tym, że są niezwykle pyszne? Może to, że nie radzę próbować surowego ciasta;)

Inspirowałam się przepisem na ciastka z ciecierzycy z książki Marshy Mehran Woda różana i chleb na sodzie.

2009-05-24

Zaskakujące frytki z tofu
















Jeszcze nie wiem, czy naprawdę lubię tofu, w każdym razie nie ustaję w eksperymentowaniu z nim.

Podawany przeze mnie przepis pochodzi z książki Marioli Białołęckiej Zaskakujące tofu (wydawnictwo Czerwony Słoń) - prawdziwej kopalni pomysłów na tofu. Choć pozycja ma niewielkie rozmiary, przepisów jest dużo (ponad 80) i są bardzo różnorodne. Pewnie, że można by się przyczepić na przykład do tego, że w książce używa się określenia cider vinaigrette lub deep-fry, choć obie nazwy mają polskie odpowiedniki: ocet z cydru i smażenie w głębokim tłuszczu, ale to szczegóły.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że sponsor książki, firma Polsoja, pójdzie za ciosem i rozszerzy asortyment tofu na polskim rynku o, na przykład, tofu jedwabiste, trudne do zastąpienia innymi rodzajami tofu.

Wiadomo, że zawsze najtrudniej jest wpaść na najprostsze rozwiązanie. Z wielu różnych wypróbowanych przeze mnie sposobów na tofu, ten jest na pewno jednym z najprostszych i zarazem najbardziej smakowitych.


Autorka opatrzyła przepis komentarzem: Dzieci to uwielbiają! Potwierdzam.

A oto i sam przepis:

1 kostka tofu naturalnego (180 g) – z wędzonego lub marynowanego tofu frytki wychodzą równie pyszne, a może nawet lepsze;)

3 – 4 łyżki mąki kukurydzianej

250 – 500 ml oleju do głębokiego smażenia
keczup


Tofu należy bardzo starannie odsączyć na papierowym ręczniku, żeby nie pryskało w trakcie smażenia. Pokroić tofu na kawałki przypominające kształtem frytki, obtoczyć je w mące kukurydzianej, smażyć partiami, żeby nie obniżyć temperatury.

Nie należy smażyć „frytek” zbyt długo, gdyż tofu będzie gumowate. Podawać gorące, z pełnoziarnistym ryżem, surówką i obowiązkowo z keczupem;)




Strona wydawnictwa Czerwony Słoń:
http://www.czerwonyslon.com.pl