2010-03-29

Tofu z groszkiem i bazylią

Właściwie chciałam zrobić zielone kulki z tofu i groszku, ale wyszła pasta :)

Tofu z groszkiem i bazylią
180 g wędzonego tofu
200 g ugotowanego (3-5 minut) na parze mrożonego groszku
1 pęczek bazylii
1 starty na tarce ząbek czosnku
kilka drobno posiekanych suszonych pomidorów
pół pęczka natki pietruszki
pół pęczka drobno posiekanego szczypiorku
1-2 łyżki soku z cytryny
sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
2-3 łyżki dobrej oliwy - dzięki niej pasta będzie gładsza, bardziej kremowa, ale ten dodatek nie jest konieczny
Tofu starannie osuszyć papierowym ręcznikiem i przełożyć do średniej wielkości miski. Dodać wystudzony groszek, bazylię, nać pietruszki, czosnek i całość zmiksować. Dodać resztę składników, wymieszać i doprawić do smaku.

Pasta jest lekka i bardzo smaczna, zawiera dużo białka i żelaza.

8 komentarzy:

  1. Żelaza zawierałaby jeszcze więcej gdyby to był suszony, zielony groszek ;)
    Fajna bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  2. To musi byc wyborne, szczególnie te suszone pomidory i rzeczywiście sporo tam żelaza, szczególnie ta pietruszka. Mmm... Skąd bierzesz takie świetne pomysły? Za każdym razem gdy golądam Twojego bloga nie mogę się wprost nadziwić.

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak pomysły to koleżanka ma niezwykłe i pyszne
    U mnie na Wielkanoc na śniadanie jest domowy chleb , domowe wege pasztety i pasty i chyba jedna to będzie ta

    OdpowiedzUsuń
  4. Quinoa, mogę z Tobą zamieszkać? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anuszko, za to mrożony ma lżejszą konsystencję :)

    Dzięki, dziewczyny:)

    Xvegeliciouxs - wymyślanie przepisów to moja ulubiona forma lenistwa i w ogóle całkiem duży bzik :)

    Cieszę się, Margot.

    Wegetarianko, pewnie, że możesz - to byłby układ idealny. Wreszcie nikt by mi nie mówił, że było pyszne, ale jednego brakowało - mięsa ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Obledny kolor! Sklad z reszta tez ;)

    Pozdrawiam serdezcnie i zycze pogodnych Swiat, w takim wlasnie wiosennym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny pomysł na tofu;) i ten kolorek..zgłodniałam;]

    OdpowiedzUsuń