2011-01-30

Makaron z awokado

Bardzo szybkie danie z kilku składników: makaron z awokado z dodatkiem podsmażonego czosnku i chili. Dużo pieprzu, trochę płatków drożdżowych i wegański obiad gotowy. Dla mnie bomba.


Makaron z awokado (ilość dla 1 osoby)
2-3 "gniazdka" tagliatelle
1 łyżka oleju (lub oliwy)
2-3 drobno posiekane ząbki czosnku
0,5 drobno posiekanej papryczki chili
0,5 dojrzałego awokado
1 łyżka soku z cytryny
0,5 łyżeczki skórki otartej z cytryny
świeżo zmielony czarny pieprz, sól
do posypania - płatki drożdżowe i natka pietruszki lub bazylia

Nastawić makaron do gotowania i zająć się przyrządzeniem sosu. Na oleju krótko podsmażyć czosnek i chili. Gdy makaron będzie al dente, przekroić awokado na pół i łyżeczką wyjąć miąższ. Awokado będzie najładniej wyglądało pozostawione w dużych kawałkach. Dodać sok i skórkę z cytryny, obficie posypać pieprzem, doprawić solą i wymieszać. Makaron odcedzić, wymieszać z awokado, przełożyć na talerze. Posypać płatkami drożdżowymi i zieleniną.

12 komentarzy:

  1. Takiej mieszanki jeszcze nie jadłam. Prawdę mówiąc nie wpadłam na to, żeby do makaronu dodać awokado.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda interesująco. Rzadko jem awokado, ale może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o patrz a ja dziś lukałam na awokado, mogłąm kupić!

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny przepis, tylko nie wiem dlaczego płatki drożdżowe

    OdpowiedzUsuń
  5. Z makaronem awokado jeszcze nie jadlam i nawet mialam kupic wczoraj, ale jakos zaniechalam.

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś zrobiłam coś podobnego (ok nie ja to wymyśliłam tylko wziełam z Veganomicon) http://wiecejyofu.blox.pl/2010/07/PASTA-della-California.html ale taka uproszczona wersja do mnie bardziej przemawia

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny, dziękuję za komentarze. Jeśli jeszcze nie jadłyście, wypróbujcie, bo awokado bardzo dobrze smakuje z makaronem. Oczywiście pod warunkiem, że się dobrze przyprawi.

    Brysssko, płatki drożdżowe w przepisach wegańskich/wegetariańskich zastępują parmezan. Są zdrowe, bardzo smaczne, a smakiem naprawdę przypominają ser.

    Olgo, zajrzałam. Wersja Moskowitz jest rzeczywiście wypasiona. Veganomicon mam, ale praktycznie nie korzystam, bo mam wrażenie, że zabija moją kreatywność;) Ale też nie zamierzam się go pozbyć (precyzuję na wypadek, gdyby zgłosił się jakiś chętny ;D)

    OdpowiedzUsuń
  8. w dowód uznania i w podzięce za wspaniałe zupy i nie tylko postanowiłam przyznać Ci wyróżnienie, znaczek do odbioru na moim blogu, z serdecznymi pozdrowieniami , Baśka

    OdpowiedzUsuń
  9. Basiu, bardzo dziękuję za wyróżnienie! :) Zawsze jest mi miło, gdy dowiaduję się, że ktoś robi użytek z moich wypocin. I dobrze, że mi przypomniałaś o zupach - dawno ich tu nie było, a kilka zimowych zup czeka na opublikowanie. Oficjalne podziękowania i swoje typy zamieszczę przy okazji najbliższego wpisu. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. to oczywiście też mi się podoba, bardzo bardzo; a propos telepatii wegetariańskiej- dzisiaj miałam zupę z ... AWOKADO ;) a jutro pewnie będę je grillować :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem uzależniona od awokado, gorzej z makaronem ale myślę że mogłabym się przemóc :)

    Całusy :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu, w takim razie nie mogę się doczekać przepisu na tę zupę z awokado :)

    Polciu, o tej Twojej niechęci do makaronu pamiętam i nawet rozumiem, bo też kiedyś za makaronem nie przepadałam. Kiedy wreszcie coś ugotujesz? Ile można czekać??? ;) i :-*

    OdpowiedzUsuń