Trufle z melasy i masła orzechowego
Kiedyś byłam opętana pieczeniem i dzień bez upieczenia chleba, ciasta drożdżowego lub choćby kruchych ciastek uważałam za stracony. Na szczęście przeszło mi i choć nadal bardzo lubię słodycze, to jeszcze bardziej lubię dawkować sobie przyjemność. Rzadko kupuję białą mąkę, w ogóle nie używam białego cukru, nie szaleję z jajkami, gdyż kupuję "zerówki", a te są bardzo drogie. Za to zawsze mam pod ręką melasę z trzciny cukrowej i dobre niesłodzone masło z orzeszków ziemnych. Mieszam łyżeczkę melasy z łyżeczką masła orzechowego w miseczce - powstaje gęsta i lekko ciągnąca masa, doskonała jako dodatek do jogurtu lub banana, a w chwilach największego zapotrzebowania na węglowodany i tłuszcze - najlepsza prosto z miseczki. Melasa jest bardzo zdrowa, masło orzechowe ma niski indeks glikemiczny - czy może być coś lepszego? Można jeszcze dodać kakao dobrej jakości i ulepić trufle orzechowe o wyraźnym smaku melasy - mocne i ciężkie, mało słodkie i trochę zamulające, dla amatorów silnych ...