Fasolka szparagowa mojego brata - z cząbrem i sezamem
Choć połączenie majonezu z ketchupem jest klasykiem (np. w sosie tysiąca wysp), to dla osoby takiej jak ja - która ketchupu nie je, bo nie lubi, a majonez (choć lubi) je rzadko i w niewielkich ilościach - ten przepis jest czystą egzotyką :) Jeśli jednak uważacie, że majonez i ketchup to największe zło w kuchni, a tych, którzy mają je w lodówce, trzeba odżegnać od czci i wiary oraz odczyniać nad nimi egzorcyzmy... nie czytajcie dalej lub czytajcie na własną odpowiedzialność, gdyż w przepisie, który proponuję, wykorzystuje się aż dwie łyżki majonezu i jedną łyżeczkę ketchupu, a oprócz tego cząber i prażony sezam. Jeśli brzmi ciekawie - spróbujcie. Zapewniam, że warto. W sezonie moja rodzina najczęściej je fasolkę przyrządzoną właśnie w ten sposób, bo taka bardzo nam smakuje. Wystarczy podać z garścią ryżu oraz surówką i obiad gotowy. Przepis mojego brata, Rafała. Fasolka szparagowa Rafała 1 kg fasolki szparagowej pozbawionej końców od strony łodyżki sos: 3 łyżki ...